sobota, 10 maja 2014

Rozdział 3 [5/x] Sloth'owie

Muszę się stąd wydostać. Okno. Któreś nie może być zamarznięte - inaczej bym się udusiła. Nie idę do tego pokoju z "niespodzianką". Weszłam do pokoju obok. 
Sypialnia była czysta. Ściany pomalowano na jasno-karmelowy odcień ,podłogę wyłożono białym drewnem. Od strony okien stało łóżko z nienagannie białą pościelą w pąki jeszcze nie rozwiniętych kwiatów. Na komodach stały eleganckie , złocone lampy z frędzelkami u końca klosza. Po lewej i po prawej były drzwi - z czego jedne to na pewno łazienka. Drugie to może gabinet ?  Poza nimi ,w pomieszczeniu stała komoda , a na niej dwie czarne i jedna błękitna róża oraz trzy krwistoczerwone, zapalone świeczki. Nad nimi, na przyległej ścianie, wsiało lustro. I to był cały pokój. Okna były oczywiście zamarznięte. Postanowiłam przejść do jednego z pokoi. Wybrałam te po prawej.
Faktycznie, to był gabinet - mały, bo mały, ale jest. Pokój był mały i urządzony w tym samym stylu co sypialnia . Znajdowały się tutaj biurko z otwartą książką, sztaluga z zakończonym obrazem oraz torba z krzyżem medycznym.  
Najpierw spojrzałam na księgę , która okazała się pamiętnikiem pana domu - John'a Sloth. Na pierwszej stronie dowiedziałam się ,że był on lekarzem . Mieszkał on w Londynie wraz z żoną Angelą. Wychwala przede wszystkim jej upór w samodzielności - o to, że stara się sama zarabiać jako guwernantka języka francuskiego i matematyki. Mniej więcej w połowie swoich zapisków , czyli 26 lutego 1897 r , wspomina o cudownej wiadomości - zostaje ojcem trojaczków - syna Sylwestra oraz dwóch córek - Julii oraz Marii. Jednak szybko odkrywa wrodzoną wadę Sylwka - jest niemy. Mimo to ,rodzice go kochają. 28 października 1898 r zaczynają się problemy finansowe ,a zarobki ojca już nie wystarczają. Do akcji wkracza matka ,która reperuje dziurę w budżecie rodziny. Jednak ktoś musi pilnować dzieci ,a rodzice małżeństwa mieszkają w Walii. 11 grudnia tego samego roku zatrudniają opiekunkę do dziecka - Susan Vettande. Określa ją jako bardzo miła kobietę ,która zna się odrobinie na medycynie i gotowaniu - słowem opiekunka idealna. Ma dystans do siebie i innych , bardzo lubi dzieci  , a one ją. 24 grudnia - ojciec Susan umiera z powodu gruźlicy ,a lekarzem był pan Sloth.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz